Ja jestem King Bruce Lee Karate Mistrz!

Minęły ponad dwa miesiące od ostatniego wpisu. Najwyższy czas ruszyć się do pracy… Notka wyjątkowo krótka, ale niestety w sieci informacji jest bardzo mało, prawie nic.

    Kilka dni temu na Onecie pojawił się artykuł dotyczący Tadeusza Brosia (link), polskiego dziennikarza telewizyjnego, aktora, prowadzącego Teleranka. Przyznaję, że nie znałem zmarłego dziesięć lat temu dziennikarza, więc z większym zainteresowaniem czytałem artykuł wspomnieniowy (i również polecam Wam przeczytać ten artykuł, Broś miał niezwykle ciekawe, lecz również bardzo trudne życie). Zaskoczyła mnie wiadomość, że Broś wyreżyserował teledysk do King Bruce Lee Karate Mistrz. Nie ukrywam, że nigdy nie widziałem oficjalnego teledysku, gdyż go nie ma.

    Sprawa jest o tyle ciekawa, gdyż na YouTube nie zachował się oryginalny klip. Jest na pewno teledysk do nowej wersji piosenki, nagranej z Popkiem i zespołem Claysteer w tym roku. Szkoda czasu na dalsze rozwodzenie się nad tym nagraniem. Jest jeszcze fanowski teledysk, stworzony przez AkirzaBiałego w 2010 lub 2011 roku. Jak sam autor napisał, teledysk powstał tylko dlatego, że jego zdaniem nie było wcześniej teledysku do tej piosenki. Nagranie powstało dla frajdy. Autor wykorzystał fragmenty Wejścia smoka i teledysku W aucie Sokoła i Pono. Całkiem dobrze wyszło, podoba mi się:


    No ale czy mógł istnieć teledysk zrobiony w latach 80., po którym nie zachował się ślad? Jak udowodniłem w historii teledysku Ekscentryczny dance, takie sytuacje są możliwe. Tylko ku mojego zaskoczeniu, informacji o teledysku Franka Kimono jest bardzo mało. Prawie nic.

    Kuba P., autor strony franekkimono.com, zanotował, że w latach 80. powstał jeden teledysk do debiutanckiej płyty Franka Kimono. W nagraniu nie wystąpił jednak Franek Kimono. Klip był kompilacją, gdzie pomiędzy fragmentami filmów karate występuje młodzież bawiąca się w warszawskim Remoncie. Co interesujące, Kuba P. zaznaczył, że Broś był PRAWDOPODOBNYM autorem nagrania. Teledysk niestety nie zachował się. No cóż, zapewne Kuba P. byłby jednym z pierwszych, który dowiedziałby się o odnalezieniu nagrania. I również jedynym, mającym jakąkolwiek wiedzę na temat tego nagrania.

    Liczę na to, że kiedyś teledysk się odnajdzie.

Runab Berkenetz

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sylwestrowa operacja BAJM czyli Biała Armia Jego Mać

Strach się bać, co zgubiło się na YouTube

Gra i trąbi… Norbi. Największe przeboje Norbiego