To słowa, tak mówią...

Niezwykle ważne wydarzenie w historii polskich lost media – na YouTube trafiło całe nagranie koncertowe z Siekiery pochodzące z 1985. Jakie nagranie? Jarocińskie, tak, właśnie te naznaczone skandalem, gdy organizatorzy koncertu kazali Siekierze wyjść ze sceny po wykonaniu czterech piosenek.
 

Siekiera to legenda polskiej sceny muzycznej. Zespół powstał w 1983 roku. Największą rolę w „pierwszej Siekierze” odgrywali gitarzysta Tomasz „Dzwon” Adamski oraz wokalista Tomasz „Budzy” Budzyński. Siekiera stała się niezwykle popularna po koncercie w Jarocinie. Zespół zdołał zagrać świetny koncert dla ponad 20 tys. widzów, udowodnił, że gitarzysta może zrobić show na trzech strunach gitarowych oraz otrzymał wzmacniacze jako nagrodę dla… najbiedniejszego zespołu. Na przełomie 1984 i 1985 roku doszło do dużych zmian w zespole. Na tle nieporozumień z Adamskim Budzyński odszedł z zespołu oraz wraz z Robertem Brylewskim utworzył Armię. Nowym wokalistą został basista Dariusz Malinowski, a rolę perkusisty przejął po Krzysztofie Greli Zbigniew Musiński. Wkrótce do zespołu dołączył również klawiszowiec Paweł Młynarczyk, dotychczas związany z popowym zespołem Zoo. Adamski został panem Siekiery. Zespół porzucił punkrock na nową falę, a covery Discharge zastąpiły plagiaty Killing Joke.
 
Zmiana stylu była ogromnym szokiem dla ortodoksyjnych fanów punkrocka. Zespół porzucił apokaliptyczną kakofonię na rzecz surowych utworów. W zespole znalazł się klawiszowiec, co w samo sobie stanowiło skandal. Teksty? No śpiewamy, że szewc zabija szewca i rymujemy BUM-TA-RA-RA BUM-TA-RA-RA, a Pawełek wciska czarne klawisze. Zanim jednak doszło do wzięcia Młynarczyka, zespół nagrał dwa utwory, które trafiły do filmu ...Jestem przeciw, opowiadający o problemie narkomanii w Polsce (swoją drogą to jeden ze znaków czasu, że powstał film o narkomanii, stanowiącej w Polsce lat 80. jeden z wielu problemów upadłego wówczas społeczeństwa. Jak ktoś szuka wyłącznie fragmentów z Siekierą, to niech wejdzie na cda.pl i odszuka fragment 31:54 i 36:00). Po premierze filmu Siekierę zaproszono do studia Tonpress, by nagrać materiał na pierwszy singiel. Wówczas powstał jeden z najgenialniejszych utworów historii polskiej muzyki rockowej: Misiowie puszyści. Następnie zajęcie pierwszego miejsca (ex aequo z Rendez-Vous) podczas koncertu Rock w Opolu Siekiera można nagrać debiutancki album. Tak narodziła się Nowa Aleksandria.

Ale kim byli Misiowie?! Tak pracowników Tonpressu nazywał Młynarczyk, który w ten sposób wyrażał pogardę wobec niechlujnych, leniwych i niewykształconych pracowników studia, niepotrafiących sprostać wymogom Adamskiego. Swoją drogą Adamski podczas prac w studiu słuchał nagrań nie na monitorze studyjnym tylko na pierwszym lepszym kaseciaku. Dlaczego? Adamski po prostu chciał wiedzieć, jak będą brzmieć utwory na sprzęcie, którym dysponują jego fani.
 
Upór Adamskiego sprawił, że Nowa Aleksandria wyszła mniej więcej tak, jak sobie zażyczył. Płytę osłabił tylko brak większej ilości czasu, który uniemożliwiał poprawienie źle nagranych utworów. I tak przez błędy Musińskiego utwór „Serce” nie trafił na debiutancki album. Płytę nagrano w czerwcu 1985 roku. W sklepach ukazała się kilka miesięcy później.


Przepraszam za tę okładkę, ale jakaś kara za zbyt duże kopiowane od Killing Joke musi być…

Po nagraniu albumu przyszedł czas na koncert w Jarocinie. 16 sierpnia 1985 roku, o godz. czwartej nad ranem, Siekiera zdołała zagrać raptem cztery utwory. Zespół miał na głowie wściekłych fanów oraz kiepskich organizatorów koncertu, którzy nie dopilnowali harmonogramu. Zespół miał zagrać koncert o pierwszej w nocy, zamykając tym samym drugi dzień festiwalu. W końcu doszło do koncertu, ale tutaj (nomen omen) na scenę wkroczył Walter Chełstowski, który wyrzucił zespół. Dlaczego? Nie wiadomo. Nie wiedzieli nawet sami muzycy w książeczce o powstaniu Nowej Aleksandrii, dołączonej do reedycji albumu wydanej przez MTJ w 2012 roku. Zdanie klucz to: To jest dla was morderstwo. Można gdybać, że ultrafani pierwszej Siekiery zagrozili zrobieniem rozróby, a Walter obsrał się na miętowo jak Norwegowie, gdy Siódmiak zajebał im bramkę podczas Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej w 2009 roku.
 
Poniżej całe nagranie z koncertu, odnalezione i opublikowane w tym roku:

 
Oprócz całego nagrania koncertu interesujące wydaje się zdjęcie po prawej, również wcześniej nigdzie nie publikowane. Jest zespół, plecami do widza siedzi Malinowski. Trzeci utwór zagrany na koncercie nosi tytuł „Na przełaj”. Taka piosenka nie znalazła się na późniejszym albumie, nie trafiła na reedycje albumu z 2012 roku. Przyznaje jednak, że trzecią piosenką mogą być „Ludzie wschodu”, z zupełnie inną aranżacją.

Jako uzupełnienie, pierwszy jakikolwiek znany mi materiał z Jarocina 85, wrzucony na YouTube, pochodzi z 2011 roku. Jednak nagranie zawiera tylko ból dupy Waltera:


Co dalej stało się z zespołem? Nowa Aleksandria ukazała się pod koniec 1986 roku. Do zespołu dołączył nowy gitarzysta, a pałeczkę wokalisty przejął Adamski. Społeczność punkrockowa znienawidziła album, według legendy miejskiej ortodoksi mieli kupować płyty i je wyrzucać przez okno. Na skutek konfliktu pomiędzy Adamskim a resztą zespołu (pierwszy chciał wydać nowy album, reszta koncertować) w marcu 1987 roku Siekiera została rozwiązana.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sylwestrowa operacja BAJM czyli Biała Armia Jego Mać

Strach się bać, co zgubiło się na YouTube

Gra i trąbi… Norbi. Największe przeboje Norbiego